niedziela, 10 listopada 2013

Kiedyś móc powiedzieć ...


              Życie jest jak proces można wygrać lub przegrać, choć rzadko się wygrywa...
Móc kiedyś napisać, powiedzieć, że żyło się jak się  chciało -to sztuka. W końcu człowiek nie powinien obawiać się śmierci .Powinien obawiać się niespełnionego życia … 


     Żyłem jak król i byłem nim
Choć z niejednego pieca chleb jadłem
I wiem, to jedno wiem
Żyłem jak chciałem 

Choć świat pokochał mnie
Nie szczędził mi ciosów ni razu
Robiłem to, co każdy chce
Choć tak naprawdę nikt w to nie wierzył
Pamiętam też mój każdy krok
I każdy dźwięk, który zagrałem …

I dziś, gdy patrzę wstecz
To mogę już śmiało powiedzieć
Że wiem, to jedno wiem
Żyłem jak chciałem
 


piątek, 1 listopada 2013

Wieczny spokój ...



“Über allen Gipfeln
Ist Ruh,
In allen Wipfeln
Spürest du
Kaum einen Hauch;
Die Vögelein schweigen im Walde.
Warte nur, balde 
 Ruhest du auch.” 

W tłumaczeniu ...;-) 

 Na wszystkich szczytach 
Spokój
 Z wierzchołków drzew
 Dochodzi cię  
Ledwie powiew 
  Ptaszęta milkną w lesie
  Poczekaj jeszcze, wkrótce 
Spoczniesz i ty.
Johann Wolfgang von Goethe 



niedziela, 20 października 2013

W poszukiwaniu i zaskoczeniu ...


              Francuski szyk, styl i sztuka życia z tym kojarzy się wszystkim Francja. Ten, kto chce poznać, czym owy styl jest proponuję, aby sięgnął po książki autorstwa Mireille  Guiliano Francuzki nie tyją (książka, która uratowała mi życie – śmiało mogę to napisać) oraz druga książka tej samej autorki Francuzki na każdy sezon.  Czekam teraz na trzecią książkę Mireille Kobiety, praca i sztuka Savoir vivreu premierę owa książka będzie miała w listopadzie tego roku …

               Ostatnio wybrałam się na małą wędrówkę po księgarniach w poszukiwaniu nowego nabytku do mojej francuskiej kolekcji .Tym razem książki Jennifer L Scott Lekcje Madame Chic, którą mi poleciła Gourmande tak samo, jeśli nie bardziej zafascynowana wszystkim, co francuskie (dziękuję Gourmande).
            No i tak szłam tym swoim utartym szlakiem moich księgarń i nagle oczom nie wierze w rynku nie ma już Empiku a tam zaopatrywałam się w różnego rodzaju książki i prasę. Oj szkoda bardzo szkoda będzie mi brakowało tego miejsca; -(
          Ciekawa, co w tym miejscu powstanie .Pewnie jakaś restauracja byleby nie w stylu polskiego jadła czy KFC a Fe, ale np. włoska, węgierska, francuska ewentualnie meksykańska. Tak tęsknie za moją meksykańską restauracją,  która kiedyś mieściła się w galerii krakowskiej a teraz dali tam jakiś bar rybny Ohyda!

 No cóż wszystko się zmienia, ale miejmy nadzieję, że na lepsze … 

poniedziałek, 14 października 2013

Monotonia życia ...



Po pierwszym śniadaniu biegniecie za metrem
Powrotny autobus zabiera was z pracy
Potem szybkie "dobranoc" i parę słów szeptem
Bez nadziei, że będzie inaczej

Codzienne gazety, wieczorne dzienniki
Te same zajęcia w tych samych godzinach
Połykane co wieczór nasenne pastylki
Bardzo rzadkie wycieczki do kina.

Codziennie bez zmiany i wczoraj i jutro
 Żyjecie dokładnie tak samo, jak dziś
 Nastawiacie, jak zawsze, budziki na siódmą
 Bo musicie co rano gdzieś iść.
  
 A ja nie. Po prostu - nie.
 Mnie się to - mnie to się nie podoba
 niech się dzieje
 Niech dzieje się co chce
 Nie pożyczam, bo świat mi nie odda.
 Ja to znam, po prostu znam
         I nie będę -nie będę następny…