poniedziałek, 15 lipca 2019

Wakacyjna pogoda ...;-)


            Czerwiec tego roku był miesiącem upalnym, więc mieliśmy okazje, choć trochę się wygrzać po zimnej wiośnie, Niektórzy narzekali na upały, nie wiem, dlaczego, trochę słońca zaświeci i już Polacy chcą deszczu a w telewizji, co chwile można było usłyszeć narzekanie jak to jest gorąco. Chyba niektórzy powinni się przenieść na Syberie skoro Polska to kraj dla nich za ciepły.  
              Akurat dla mnie jest za zimny, bo ja wolę klimat śródziemnomorski, więc cieplejsze dni zawsze sprawiają mi radość. Lipiec niestety jest bardziej chłodny, ale jest szansa na ocieplenie. Przydałaby się taka umiarkowana pogoda, czyli 28 stopni, która trwa przez kilka miesięcy a nie skoki temperatur do ponad 40 stopni a potem spadek do 15 okropność!

               Jednak uważam, że trzeba się cieszyć, chociaż namiastką upałów i piękniej pogody. Jednak najważniejszy jest czas wolny, odpoczynek z dobrą książką, jedzenie lodów, wylegiwanie się na leżaku itp. przyjemności, bo nie ma nic gorszego jak człowiek musi iść do pracy, gdy za oknem jest piękna pogoda, wtedy zazdrość człowieka zżera, że inni leniuchują a my pracujemy. Przynajmniej ja mam takie odczucia.



             W lipcu jak zwykle jadę na blogowe wakacje i wracam tak gdzieś w połowie września. Życzę  wam udanego urlopu, piękniej pogody oraz udanych  wakacyjnych podróży  . Do zobaczenia, w wrześniu.

wtorek, 2 lipca 2019

PRZEPISY - Post dr Dąbrowskiej - Pierwszy etap !


          Dziś podam Wam przepisy na diecie warzywno owocowej dr Dąbrowskiej, będą one dotyczyć pierwszego etapu diety, która jest dość restrykcyjna. Przepisy, które Wam podam są proste,nie zabierają dużo czasu na przygotowanie i  nie są wymyślne a to, dlatego, że  przez kilka pierwszych dni nie mamy siły na gotowanie, poza tym, kto lubi stać przy garach?                                Większość ludzi nie ma zadatków na Master chiefów. Dieta nie ma na celu dogodzić naszym kubkom smakowym, ale uzdrowić nasze ciało, więc może być monotonna. Najlepiej jeść potrawy surowe, bo one najszybciej oczyszczają organizm a o to nam chodzi. Można jeść surówki i zestawy warzywne, pić koktajle i soki oraz jeść zupy surowe na ciepło, niegotowane, podam przepis  jak je zrobić. Ale zanim zacznę muszę najpierw podzielić się z Wami pewnym spostrzeżeniem.
           Zacznę od tego, że ludzi można podzielić po względem zdrowotnym na dwie kategorie. Pierwsza kategoria  to są osoby, które zawsze miały  dobre  zdrowie i witalność i całe życie jechały na rezerwie folgując sobie wszystkie trucizny, jakie daje im przemysł spożywczy. Kiedy organizm nie wytrzymuje  a jest to okres ok. 50, 60 lat tzw. wiek średni zaczynają się dziwić, dlaczego nie mają tyle energii, co dawniej, a przecież ich rodzice mieli dobre zdrowie do końca życia? Zadają pytanie, co się z nimi dzieje. Większość  ludzi , co chwile narzeka na stan swojego samopoczucia , ale zmian w zdrowym odżywianiu nie zmaierzją wprowadzić żadnych, nie wierzą, że mogę poprawić swoje zdrowie i irytują się jak ktoś im mówi, że źle się odżywiają i, ze mogliby swój stan zdrowia zmienić na lepsze. 
            Czasami robią fałszywe ruchy dla świętego spokoju, ale już się pogodzili, że starość nadchodzi i kostucha powoli puka do ich drzwi. Jedynym ich marzeniem jest jakiś cud boski, który dałby im znowu dobre zdrowie i dużo energii i by mogli nadal jeść pełne toksyn żywność, czyli żeby było tak jak dawniej bywało, Żałosne, ale taka jest prawda!

             Druga kategoria osób to są takie osoby, które nigdy szczególnego zdrowia nie mieli . Los, natura, Bóg lub bogowie nie dali  In dużej rezerwy i  muszą uważać, co jedzą a jeśli będą jeść toksyczną żywność to szybko skończą na tamtym świecie ewentualnie będą osobami trwale niepełnosprawnymi. Takie osoby szybciej godzą się z ograniczeniami i z tym, że nie mogą sobie folgować tak jak inni, tak, jakby chcieli. 
               Po okresie buntu zaczynają szukać alternatywy i zazwyczaj ją znajdą, albo się wyleczą ze swoich schorzeń albo w bardziej skrajnych przypadkach dolegliwości zostają, ale takie osoby dożywają w sprawności, ale z dolegliwościami do końca swoich dni, czyli tzw. podeszłego wieku.

             Dlaczego o tym piszę ? Ponieważ wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że zdrowie nie jest nam dane raz na zawsze, zdrowie można utracić i trudno je odzyskać.  Ci, którzy zawsze mieli dobre zdrowie myślą, że będą mieli je  do końca życia a jak je tracą, tzn., że śmierć puka do ich drzwi. Owszem puka owa śmierć, ale od każdego zależy czy zetnie mu głowę. Każdy ma to, na co sobie zasłużył , takie jest życie a skoro mamy wybór warto wybierać mądrze, bo człowiek musi wybierać jak mawiał Paulo Coelho i nie może godzić się na swój los, Jeśli się poddajemy to tak jakbyśmy nie podnosili się po upadku tylko czekali, kiedy wróg nas dobije a to największa głupota.
               Wiem, ze to nie jest  łatwe, ale małymi kroczkami można wiele zrobić, nie musimy od razu przechodzić na zdrową żywność skoro od tej niezdrowej jesteśmy uzależnieni, ja je nazywam gotowańcami. Powoli powolutku każdego dnia rezygnujemy z przetworzonej żywności na rzecz zdrowej. Jeśli tego nie zrobimy czeka nas kalectwo, choroba a na końcu śmierć.Co prawda śmierć każdego czeka jest nieuchronna, ale zanim przyjdzie warto przeżyć życie w najlepszej kondycji. 
             Odwiedziny śmierci można oddalić w czasie.   Wybór należy do każdego z nas.  Co Wy wybieracie?  A teraz obiecane przepisy;



PRZEPISY 



Koktajle ( chyba nie muszę rozpisywać się jak się je robi …)

1.    grejpfrut | seler naciowy | cytryna ( na pozbycie się toksyn )
2.    marchewka |  biała rzodkiew ,jabłko
3.    marchew,  seler naciowy ., jabłko
4.    Jabłko , seler naciowy , szpinak
5   jabłko | cynamon | cytryna
       
Zupy

Zupa jarzynowa gotowana: Pokrojoną włoszczyznę (marchew, seler, pietruszkę, por, cebulę)
zalać wrzącą wodą, dodać przyprawy (np. majeranek, lubczyk, bazylię, liść laurowy, ziele angielskie,
czosnek, koperek czy natkę pietruszki, sól szarą) i ugotować. Można zupę zmiksować.
Aby nadać zupie odpowiedni charakter, dodać pod koniec gotowania pokrojone ogórki kiszone
lub kiszone buraki, albo kalafior, kapustę czy przecier pomidorowy. '

Zupa jarzynowa surowa: Jest szczególnie zdrowa, gdyż pominięto tu proces gotowania, który
niszczy witaminy i enzymy. Do malaksera (blender) wrzucić pokrojoną marchew, seler, cebulę,
por, kalafior, dodać przecieru pomidorowego, soli, l ząbek czosnku i zalać gorącą wodą z przyprawami
np. jarzynką, zmiksować i podać na gorąco do picia. ( można  zrobić taką zupę z jednym warzywem np. marchwią , selerem , zmiksować   i zalać gorącą wodą z przyprawami. )

Zupa  marchewkowa  

Składniki ; 
  • 2 cebule
  • 4 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1 plasterek selera
  • 1/2 jabłka
  • 100g koncentratu pomidorowego( ten koncentrat pomidoowy w pierwszym etapie diety  bym sobie darowała  na waszym miejscu )
  • 5 szt ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy
  • sól ziołowa
  • pieprz
  • papryka słodka w proszku
  • papryka ostra w proszku (osoby z niedoczynnością tarczycy  nie dodają do zupy papryki w jakiejkolwiek postaci )
  • kurkuma
 Do garnka wlewamy wodę (ok 1-1,25l), wrzucamy liść laurowy i ziele angielskie.
Warzywa i jabłko kroimy w kawałki, wrzucamy do zupy i gotujemy 20 minut.
Wyjmujemy z wywaru przyprawy, dodajemy koncentrat pomidorowy, zagotowujemy. Dodajemy przyprawy, miksujemy na gładki krem.Doprawiamy do smaku.

Zupa z Selera

Składniki
  • 1 seler naciowy
  • 1 duża cebula
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1 liść kapusty pekińskiej lub białej
  • liść laurowy
  • 5 szt ziela angielskiego
  • garść liści świeżego szpinaku lub 4-5 kostek mrożonego
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • kilka-kilkanaście listków świeżej bazylii 
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
Cebulę, pietruszkę, seler obieramy, kroimy w kostkę, wrzucamy do garnka.
Dodajemy posiekany liść kapusty, ziele angielskie, liść laurowy, sól.
Zalewamy wodą (ok 1-1,5l), zagotowujemy, zmniejszamy grzanie na minimalne, gotujemy wywar ok 20 min.
Wyjmujemy liść laurowy, ziele angielskie, dodajemy szpinak, bazylię i natkę.
Miksujemy na krem.
Dodajemy pozostałe przyprawy, doprawiamy do własnego smaku.


II Dania i Kolacje

 Jarzyny na ciepło: Marchew, seler, pietruszkę, por, cebulę pokroić i ugotować w małej ilości wody, dodać ziele angielskie, liść laurowy, przecier pomidorowy, sól. 

cukinia

Składniki:
  • 2 duże cukinie,
  • przyprawy  Curry , kminek , majeranek ,  suszona papryka itd.

Sposób przygotowania: 
cukinie przekrajamy wzdłuż   i gotujemy na wodzie  ja zawsze gotuje  na patelni  i zamiast  oleju daję wodę przed ugotowaniem  posypać ją wszelkimi ziołami jakie się ma.

Potrawa z Kalafiora

Składniki
  • 1 mały kalafiora
  • 1 cebula
  • pęczek szczypiorku
  • kurkuma lub curry – lub obie przyprawy wedle uznania
  • sól himalajska
  • sól czarna – daje zapach jajek
  • pieprz
  • suszony czosnek
 Kalafior gotujemy  Ugotowany i odcedzony kalafior rozdrabniamy lekko np tłuczkiem do ziemniaków lub siekając nożem. Cebulę siekamy w drobniutka kostkę i dusimy na patelni na niewielkiej ilości wody.Dodajemy kalafior i przyprawy, mieszamy doprawiamy do własnego smaku.Dodajemy posiekany szczypiorek, mieszamy.
Ja gotowałam kalafior  a po odcedzeniu sypałam wszystkimi dostępnymi przyprawami np. curry .Kalafior smakował wyśmienicie.

Pieczone jabłka

 Umytym jabłkom odcinamy czapeczki i wydrążamy ogryzki (np. za pomocą łyżeczki do robienia kulek z owoców), jednak tak by nie przebić jabłka na wylot.Jabłka przykrywamy czapeczkami i ustawiamy w formie żaroodpornej lub w blaszce  Pieczemy 20 min w 180st.
Można ugotować  jabłka na wodzie w garnku  . po ugotowaniu  doprawiamy cynamonem . prostsza wersja i szybsza.

Źródła;

  1. https://mlodzinadorobku.pl/soki
  2. https://mlodzinadorobku.pl/
  3. https://www.dorotasmakujeprzepisy/
  4. Książki dr Ewy Dąbrowskiej  ; Ciało i ducha ratować żywieniem , i Przywracać zdrowie żywieniem 

piątek, 21 czerwca 2019

Post warzywno - owocowy dr Dąbrowskiej - I etap.



            Dieta warzywno owocowa dr Ewy Dąbrowskiej zwana także postem Daniela jest coraz bardziej popularna wśród Polaków, Coraz częściej czytam w Internecie opisy tej diety a w gazetach, co jakiś czas pojawia się artykuł na temat postu warzywnego. To dobrze, że coraz więcej ludzi w tym blogerów interesuje się zdrowym żywieniem i powoli wracamy do naturalnego jedzenia zdając sobie sprawę, że przemysł spożywczy sprzedaje nam  żywność  - truciznę , która doprowadza ludzi do chorób cywilizacyjnych i pogorszenie  naszego zdrowia.
             Wiele osób podejmowało temat tej diety na  blogach, więc i ja postanowiłam  wtrącić swoje trzy grosze , ponieważ zauważyłam pewne nieścisłości i błędy, jakie ludzie stosują podczas tej diety. Nie jest to ich wina, bo często są wprowadzani w błąd a dr Dąbrowska autorka diery i książek też nieprecyzyjnie opisała tą dietę zwłaszcza jej pierwszy etap,
            Bardzo wiele pojawiło się książek na temat tej diety, czasami są one bardzo drogie a jednocześnie zawierają dużo błędów, które w pierwszym etapie tej diety są niebezpieczne i mogą grozić niedoborami i nie fajnymi skutkami ubocznymi. Dlatego nie kupujcie książek innych autorów niż dr Dąbrowska i trzymajcie się restrykcyjnie tej diety w pierwszym etapie. Nie ma, co przepłacać za książkowy szajs. Książki  dr Dąbrowskiej mają  swoje wady, ale najlepiej czerpać informacje ze źródła i można posiłkować się forami internetowymi, blogami a na pewno rozwiejecie wszystkie swoje wątpliwości,
             Nie zrażajcie się odnośnikami do Boga i Maryi w książkach Pani Dąbrowskiej. Autorka diety miała audycje w Radio Maryja, więc takie wkrętki musiały zaistnieć także w jej książce / książkach . Niestety, ale ludzie, którzy zajmują się naprawdę leczeniem  ludzi  niestety, ale nie mają dostępu do popularnych mediów i muszą czasami iść do stacji, które nie mają dobrej opinii wśród ogółu społeczeństwa i tak było z dr Dąbrowską. 
                Wiem, że Radio Maryja jest stacją niewiarygodną delikatnie rzecz ujmując, ale nawet w głupich mediach, z którymi się nie zgadzamy poglądowo zdarzają się mądre wypowiedzi.  W tym wypadku nie przekreślajcie diety Dąbrowskiej z  powodu religijnych odniesień i stacji, na której była nadawana, Post jest bardzo wartościowy i leczy wiele chorób, rozwiązuje wiele problemów zdrowotnych i głupotę zrobicie jak odrzucicie tą dietę ze względu na jakieś głupie  odniesienia  do religii.

            Post dr Dąbrowskiej nazwałabym raczej postem warzywnym, bo owoców jemy mało i skupiamy się głównie na warzywach.

Możemy jeść
  • Owoce ; jabłka  cytryny i grejpfruty. Koniec żadnych owoców więcej NIE JEMY !
Za to możemy jeść dużo warzyw

Dozwolone są ;
  •  korzeniowe (marchew, buraki, seler, rzodkiew, pietruszka, chrzan  ,rzepa ,),
  • kapustne ( rózne rodzaje  kapusty , kapusta biała, włoska, kalafior , brokuł , bok choy  , jarmuż.  pekinka , rukola , ,kalarepa )
  • cebulowe (  , cebula ( różne jej rodzaje ) , czosnek, pory , szczypiorek ),
  • dyniowate (ogórki, zwłaszcza kiszone, kabaczek, dynia , cukinia ),
  • liściaste (sałata (  każdy rodzaj)  ,seler naciowy, szpinak , botwinka  zioła przyprawowe; mniszek , pokrzywa , szczaw  kiełki lucerny  lub brokuła , trawa pszeniczna , zioła  liściaste jak bazylia , mięta , kolędra  itp. . ),
  • Psiankowate (pomidor, papryka), Uwaga osoby z niedoczynnością tarczycy lepiej niech wyeliminują paprykę i pomidory na czas postu, bo zahamują proces oczyszczania z powodu alergii na te warzywa.

           Produkty możemy jeść w dowolny sposób; w postaci surowej, ( kiedy chcemy przyspieszyć proces oczyszczania) i gotowanej, ( gdy nam dokuczają kryzysy ozdrowieńcze i chcemy spowolnić proces oczyszczania, kiszonej; buraki, kapusta, ogórki – to ostatnie w celu podreperowania flory jelitowej.

           Można robić koktajle, wyciskane soki, surówki, sałatki, lody ( sorbety) warzywa na parze, zupy, gulasze warzywne bigosy bez tłuszczu. Można do potraw używać pieprzu, soku z cytryny, czosnku i innych przypraw,

           Ilość pokarmów jest dowolna, zważywszy, że po kilku dniach diety znika uczucie głodu, co sprzyja ograniczeniu ilości spożywanych pokarmów.

Czego nie wolno jeść podczas postu?

 Nie wolno jeść; Ziemniaków, roślin strączkowych, chleba, cukru pod żadną postacią również miodu, mleka i nabiału, mięsa ani ryb, tłuszczów roślinnych ani zwierzęcych, zbóż , kasze, płatki itd. orzechów i nasion , pić kawy i mocnej herbaty oraz alkoholu.

Nie należy spożywać owoców oprócz tych dozwolonych ! . Wiele stron internetowych podaję, że np. melony , wiśnie, truskawki, maliny itd. są dozwolone w pierwszym etapie diety, co jest nieprawdą. Sama nie wiem skąd pomysł, że takie owoce można jeść skoro w książce dr Dąbrowskiej nic na temat nie ma, W ilościach dekoracyjnych można jeść np. owoce jagodowe, ale ja tą dekoracje bym sobie odpuściła, po co się kusić ?

             Wszystkie owoce oprócz cytryn, jabłek i grejpfrutów są zbyt odżywcze, hamują utratę wagi ciała, co jest równoznaczne z zahamowaniem procesów spalania własnych złogów tłuszczu i zwyrodniałych tkanek. 
Jedząc produkty niedozwolone w diecie np. chleb, co jest częstym błędem popełnianym przez osoby będące na poście warzywnym przerywa się wtedy odżywianie wewnętrzne. A ponieważ odżywianie zewnętrzne jest wówczas niewystarczające, więc może dojść do szeregu niedoborów pokarmowych i braku ustępowania chorób cywilizacyjnych.

             Podczas  postu  mogą pojawić się tzw. kryzysy ozdrowieńcze , symptomy dawnych chorób, bóle głowy, cenność. Nie należy się ich obawiać jest to znak, że zaczął się proces oczyszczania w naszym roganiźmie, Warto pić dużo wody, wypoczywać ewentualnie jeść więcej potraw gorących to złagodzi kryzysy.

Jak wygląda wychodzenie z pierwszego etapu postu Daniela?

Najpierw rozszerzamy naszą dietę o inne owoce, które do tej pory były niedozwolone oraz warzywa np. o ziemniaki, potem kasze lub chleb a na koniec dodajemy pokarmy takie jak masło, jogurty, jaja, ryby wiejski drób.

W II etapie jemy pokarmy nieprzetworzone lub bardzo nisko przetworzone. Nasz jadłospis będzie się składał z owoców i warzyw oraz produktów pełnoziarnistych orzechów, nasi\on, nierafinowanych olejów roślinnych,  oliwy z oliwek,  wiesioółka, oleju lnianego oraz bardzo małej ilości produktów odzwierzęcych takich jak mleko, jogurt, jaja czy ryby traktując je, jako dodatek do potraw a nie, jako główne Menu .

             Po przetrwaniu postu warzywnego nie ma się ochoty na kawę czy jedzenia tłustych, smażonych potraw, więc rezygnacja z nich nie będzie dla nas karą. Wszystko smakuję inaczej bardziej intensywnie nie będziemy dosalać tak potraw czy tyle słodzić, co przed przejściem  na post warzywny, 

            Warto wspomnieć, że powrót do niezdrowego żywienia powoduje nawrót symptomów chorobowych i nadwagi. Warto, więc jeśli już jemy niezdrowe pokarmy robić to rozsądnie i z umiarem. Raz na jakiś czas można zjeść coś niezdrowego, ale nie powinno się tego robić codzennnie nawet w małych ilościach !

Postu nie robimy raz na całe życie, ale do niego wracamy O to warianty powrotu do postu ;

  • 1 dzień w tygodniu przez cały rok ( bardzo przydatny profiatycznie i chyba najbardziej realny ) Można stosować post o chlebie i wodzie raz w tygodniu zaoszczędzi się na owocach i warzywach zwłaszcza w zimie.
  • 2 razy w tygodniu ( np. w środę i piątki przez cały rok 
  •  1 tydzień w miesiącu przez cały rok

               Więcej informacji znajdziecie na stronie Akademia Witalności, dzięki której sama poznałam post Daniela. Autorka ma wielkie doświadczenie z postem i można jej zaufać. To wartościowa strona, która uzupełnia książki dr Dąbrowskiej.
    
            W następnym poście podam Wam łatwe przepisy do I etapu diety warzywno owocowej, przekonacie się, że wcale nie trzeba gotować wymyślnych przepisów a dieta wbrew pozorom jest prosta do zastosowania zarówno jej pierwszy jak i dragi etap

Źródła;;
1. Przywracać zdrowie żywieniem - Dr Ewa Dąbrowska .
2.  Ciało i ducha ratować żywieniem - Dr Ewa Dąbrowska
3. Akademia Witalności - Post Daniela

środa, 12 czerwca 2019

Letnie porządki ;-)

          W miejscu, w którym teraz przebywam jest piękna słoneczna letnia pogoda i zaczynają się moje ulubione letnie upały. Fajnie; -) Pod względem pogody można stwierdzić, że zaczęło się lato, choć maj w tym roku był brzydki.  Z powodu słońca i temperatury raczej nie mam ochoty siedzieć przy komputerze i pisać notek wolę  korzystać z uroków lata. 
        Poza tym miałam pewien problem nagle padł mi zasilacz do baterii w  moim laptopie i przez jakiś czas nie miałam dostępu do komputera, ale opanowałam sytuacje … Z tego też powodu mam mały poślizg w pisaniu postów i będzie ich mniej niż planowałam. Ale jeszcze nie wybieram się na blogowe wakacje, co zawsze robię  tradycyjnie w lipcu …

           Skoro mamy taką leniwą pogodę wkleję  Wam pewien cytat, może natchnie on Was do przemyśleń i życiowych zmian w te letnie dni,,,