środa, 17 października 2012

I spend my life and sell my soul on the road


 Ten thousand people look my way
 But they can't see the way that I feel
 Nobody even cares to try
 I spend my life and sell my soul on the road
 And I'm still in the dark
 Cause I can't seem to find the light alone
...

Sometimes I feel like a man in the wilderness
 I'm a lonely sailor lost at sea
 Drifting with the tide, never quite knowing why
 Sometimes it makes no sense at all
...
I'm a lonely soldier off to war
    Sent away to die, never quite knowing why
    Sometimes it makes no sense





                  Usłyszałam tą piosenkę niedawno, gdy oglądałam pierwszy odcinek ósmego sezonu Supernatural i  mimowolnie nucę ją pod nosem; -) . Nie mam zwyczaju oglądania seriali, ale jakoś mnie wciągnęło -zdarza się.   Ta piosenka kojarzy mi się z… czymś, ale niech na razie zostanie to moją słodką tajemnica…



niedziela, 7 października 2012

Moje rozstaje

                 Kiedyś z moją dawną znajomą często chodziłyśmy do pobliskiego lasu. Pewnego dnia spacerując po lesie natknęłyśmy się na jedno miejsce dwie ścieżki biegnące pod kątem prostym a obok stał drewniany krzyż. Ile razy szłyśmy tą droga tyle razy zastanawiałyśmy się, po co tam ten krzyż stoi ( a wtedy jeszcze nie wiedziałam o rozdrożu.)Pytałyśmy bliskich, sąsiadów otrzymywałyśmy tylko wymijająca odpowiedź, że podobno bardzo często piorun w czasie burzy uderzał w to miejsce, dlatego postawiono tam ten drewniany krzyż..

                Jakiś czas potem przypomniałam sobie moją dawną sąsiadkę, kiedy mówiła mi, że aby pozbyć się choroby trzeba udać się na rozstaję dróg splunąć na ziemniaka i zakopać go na nim -podobno działa. Dziewczyna znała się na rzeczy, bo jej babka była zielarką …
               Z tego by wynikało, że dawne zwyczaje  magiczno- pogańskie przetrwały stąd te krzyże przy drogach, kapliczki, które nie powinny tam stać i o których nikt nie wie skąd i kiedy się pojawiły. 
              Ludzie obawiają się tego, co nieznane, tego, czego nie da się w żaden sposób wytłumaczyć, a magia jest wszędzie za drzwiami domów, do których nikt nie chodzi. Wokół nas jest wiele ludzi, którzy parają się dawną sztuką uzdrawiania. Zazwyczaj przypominamy sobie o tym wtedy, kiedy śmierć puka do drzwi, ale jest już wtedy zazwyczaj za późno, ale o tym się nie mówi …
                
              A ja spróbuję ten tajemniczy świat opisać i odkryć go będzie mi to kiedyś potrzebne do kolejnej mojej pracy …. A przy okazji może komuś pomogę … Zapraszam Was na nowy mój blog  pt.  Moje rozstaję  ( notki spod etykiety Wicca zostały tam przeniesione i nie zostaną usunięte z tego bloga).






niedziela, 23 września 2012

Nowy Interfejs Bloggera .

             Nie podoba mi się nowy interfejs bloggera. Nowy interfejs jest nieczytelny, niefunkcjonalny  i słabo widoczny. Największy zarzut mam do czcionki całego menu bloga. Czcionka jest za mała oraz za mało widoczna przez różowy kolor..Różowy kolor to może być dla małych dziewczynek z przedszkola a nie dla Blogerów; -)

           Czcionka powinna być ciemna a najlepiej czarna i pogrubiona, co spowoduję większą przejrzystość i widoczność.  Nie wiem, kto wymyślił ten nowy interfejs, ale o projektowaniu to ta osoba pojęcia żadnego nie ma.Stary interfejs był o 100 razy lepszy. Bardziej widoczny, przejrzysty i praktyczniejszy  w obsłudze.  Nowy hm? Przypomina mi białą kartkę z różowymi plamkami.
          Totalny chaos powstał na Blogerze oni jeszcze zmuszają ludzi do przejścia do Google + .Niedoczekanie !  A komentarz do Google napisałam może coś zmienią na lepsze.