Po wejściu Polski do Unii Europejskiej otworzyliśmy się bardziej na świat. Ruch turystyczny zwłaszcza w Krakowie zawsze był duży, ale ostatnio,
co mnie trochę zdziwiło jest sporo zagranicznych studentów, co jeszcze parę lat
temu było znikomym zjawiskiem.
W końcu Erasmus i inne wymiany międzynarodowe dają szanse na pojechanie do jakiegoś kraju na studia a nawet dają możliwość przeniesienia się na zagraniczną uczelnie i dokończenia na niej studiów.
Czasy zmieniły się na lepsze jeszcze kilkanaście lat temu mało, kto miał możliwość studiować np. w Paryżu czy Mediolanie .Teraz niemal dla wszystkich jest to możliwe i jeszcze można uzyskać na to stypendium, co prawda niskie, ale jednak zawsze jakaś pomoc to jest.
W końcu Erasmus i inne wymiany międzynarodowe dają szanse na pojechanie do jakiegoś kraju na studia a nawet dają możliwość przeniesienia się na zagraniczną uczelnie i dokończenia na niej studiów.
Czasy zmieniły się na lepsze jeszcze kilkanaście lat temu mało, kto miał możliwość studiować np. w Paryżu czy Mediolanie .Teraz niemal dla wszystkich jest to możliwe i jeszcze można uzyskać na to stypendium, co prawda niskie, ale jednak zawsze jakaś pomoc to jest.
Zazwyczaj wymiany studenckie są między uczelniami europejskimi,
ale z tego, co wyczytałam dla różnego rodzaju zapaleńców, dla których Europa to
za mało jest możliwość wyjechanie na wymianę do bardziej egzotycznego zakątka
świata i poznania tamtejszej kultury i ludzi
oraz poszerzenia horyzontów i
wiedzy o świecie .
W te wakacje miałam okazję spotkać muzyków z Chile , którzy
grali naprawdę świetną muzykę na krakowskich plantach aż szkoda, że nie
nagrałam ich występu, ale zrobiłam zdjęcia.
Ciekawa jestem, co ich do Polski sprowadziło Studia a może
włóczenie się po świecie?
Link;





