Jaki brzydki maj jest w tym roku, pogoda jest okropna jest zimno,
pada deszcz trzeba jeszcze grzać w centralnym,
chociaż wiem ,że niektórzy już nie grzeją.
Masakra. Nie można usiąść na werandzie czy w ogrodzie i naładować się
wiosennym słońcem. Nie podoba mi się to ;-(
Ja chcę słońca, ciepła tęsknie za latem ,morzem, plażą i upałami do 40 stopni i nic
mnie nie obchodzą narzekania innych na upały. W taką pogodę człowiekowi nic się
nie chcę. Jest mokro, zimno i ponuro
.Okropność !
Czy ja pisałam, że ja lubię
przesiadywać w kawiarniach? Pewnie nie, więc piszę, że uwielbiam kawiarnie , kawiarnianiane rozmowy , szum, który się wokół dzieję. I
uwielbiam kawę dobrze zaparzoną z puchową śmietanką …
Hm… Chyba tylko to jest wstanie poprawić mi nastrój kawa w kafejce gdzieś na krakowskim rynku lub bocznej uliczce w kawiarnianym ogródku.
Hm… Chyba tylko to jest wstanie poprawić mi nastrój kawa w kafejce gdzieś na krakowskim rynku lub bocznej uliczce w kawiarnianym ogródku.
Chyba czas poszwendać się po mieście zwłaszcza ,że przestało
padać ….;-)